Autor:Jarosław Gniadek; fot. Piotr Sumara
  09.03.2016 godz. 13:44  |   0

Złote dziewczyny z PGE Atomu Trefla Sopot


Trener PGE Atomu Trefla Sopot Piotr Matela przedstawia siatkarki swojego zespołu, który triumfował w Młodej Lidze i obronił tytuł młodzieżowego mistrza Polski.

Joanna Grzmocińska – Taki nasz drużynowy "Grzmociu". Charakterna dziewczyna, kawał zadziory, ale bardzo pozytywnie i to bardzo cenię. Nie potrzebuje dużo zachęty do pracy, ale ma trochę zbyt mało wiary w swoje umiejętności, zresztą jak większość w drużynie.

Paulina Berlińska – Nasza środkowa. Czasami nie do końca wierząca w moje przekonania, ale powoli, mozolnie, małymi krokami udało się pójść do przodu i myślę, że da radę wycisnąć jeszcze coś więcej.

Martyna Łukasik – Ciekawy przypadek. Dziewczyna, która potrafi wyjść na boisko i zagrać szlema, jak pokazała w dwóch meczach w turnieju finałowym. Im trudniejszy przeciwnik, tym ona lepiej sobie radzi. Natomiast może brakuje jej motywacji lub nudzi ją gra z rówieśniczkami. Jak widzi ORLEN Ligę po drugiej stronie siatki, od razu jest raźniej, weselej, bo bawi się siatkówką, jeżeli uda się jej nie przysnąć w trakcie meczu.

Łucja Laskowska – Nasza kolejna środkowa. Była takim małym filozofem na początku. Zawsze miała swoje do powiedzenia, ale myślę, że już się przekonała, że miałem rację i warto było. Niedowiarek, jeśli chodzi o własny potencjał, a to jedna z naszych dziewczyn, które znalazły się w szerokiej kadrze reprezentacji Polski juniorek.

Daria Szczyrba – Jest jedną z zawodniczek, które wypadły nam ze składu drużyny z powodów zdrowotnych. Dziewczyna z ogromnym potencjałem. Życzę jej szybkiego powrotu do zdrowia, by mogła pokazać, na co ją stać, bo w meczach w fazie grupowej bawiła się z przeciwniczkami. Ogromny pracuś z wielkim zaangażowaniem. Mimo młodego wieku, siatkarka bardzo profesjonalna i dodatkowo z dużym poczuciem humoru.

Aleksandra Stępień – Nasza druga rozgrywająca. Nie miała w tym sezonie za dużo możliwości pograć z nami, ale jak już znajdowała się na boisku, to pozostawiała po sobie jak najbardziej pozytywne wrażenie. Mimo trudnych początków, ruszyła do przodu i mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Mogłaby też być trochę mniej wystraszona.

Monika Fedusio – Aż strach pomyśleć, co będzie, gdy Monika zacznie ćwiczyć na siłowni, bo już ma taką siłę, że... ciężko może być, gdy "zupa będzie za słona". To tak żartem. Monika ma duży potencjał, ale potrzebuje troszeczkę więcej wiary we własne umiejętności.

Agata Nowak – Pokazała w tym sezonie, że drzemią w niej ogromne możliwości. Duży szacunek za grę, bo zasługiwała w niejednym meczu, ale teraz pozwolę sobie na takie wyróżnienie – dla mnie, to taka nasza MVP sezonu. To, co wyprawiała w ostatnich meczach, tych najważniejszych, w obronie i w przyjęciu, jak potrafiła dyrygować obroną, to myślę, że tak sobie rady dyiewcyznz na poziomie ORLEN Ligi. Ostatnio ma ksywkę Dzwonnik, ale pozostawimy w drużynie dlaczego.

Natalia Lijewska – Najmłodsza, czternastoletnia zawodniczka. Ma duży potencjał, zresztą tr4udno, żeby go nie miała, przy jej uwarunkowaniach genertycznych – tata to świetny piłkarz ręczny Marcin Lijewski. Robi duże postępy, bardzo fajnie odnajduje się w zespole i jak na jej wiek, prezentuje duży profesjonalizm, czym mnie niekiedy zaskakuje.

Natalia Dąbrowska – Jedna z najmłodszych zawodniczek. Taki nasz śmieszek, ale do momentu, gdy coś jej nie wyjdzie i wtedy jest małe zawstydzenie, ale generalnie jest dziewczyną nieprzejmującą się tym, co się dzieje dookoła, bardzo odważna i sprawdza się w zespole.

Dominika Mras – Nie wiem, co mówić, bo jest tyle do powiedzenia... Dziewczyna, która zaskakuje nas, sztab szkoleniowy, na każdym kroku. Bardzo dobrze sprawdza się jako kapitan drużyny. Jedna z kilku naszych siatkarek z "papierami" na grę gdzieś wyżej.

Nikola Królak – Nasza druga libero. Nie miała za bardzo możliwości grania z nami w tym sezonie. Więcej odwagi, uśmiechu na twarzy i wiary w siebie, a będzie lepiej.

Daria Dąbrowska – Jest z nami drugi sezon, ale przed rokiem wyeliminowała ją kontuzja biodra. Wróciła i może jeszcze nie jest tak, jakby sama chciała, ale jest na tyle dobrze, że potrafiła pomóc zespołowi. Pomaga też Dominice, jeśli chodzi o kwestie dyrygowania drużyną.

Marta Tucholska – Nasza druga atakująca, która z powodów zdrowotnych też nam wypadła ze składu. Ale nalezy jej się wielki szacunek, bo to dziewczyna, która mimo kontuzji ćwiczy na siłowni, jak tylko może, przychodzi, robi coś na treningu. Mimo kłopotów zdrowotnych, cały czas jest znami. Poza tym to niezły zgrywus.

Małgorzata Łyczakowska – Nasza trzecia libero. Dołączyła do zespołu w tym roku, ciężko pracuje na treningach i nadrabia zaległości.

Magdalena Damaske – Dziękuję jej za to, że chciała nam pomóc i przyjechać z nami na finałowy turniej, mimo nawału pracy z pierwszym zespołem PGE Atomu Trefla. Magda to superdziewczyna, jeśli chodzi o relacje w drużynie. Życzę jej jeszcze większej wiary w siebie, bo ma ogromne możliwości.

Justyna Łukasik – Nasza mistrzyni piłki przechodzącej. Starsza siostra Martyny. Dziewczyna z dużym potencjałem i myślę że będzie miała coraz więcej możliwości gry w ORLEN Lidze.

Michalina Sikora – Środkowa. Wraz z Moniką Fedusio dołączyła do nas niedawno z Orła Malbork. Wielki zgrywus, chyba lider zespołu pod tym względem, ale jednocześnie ze świadomością tego, po co trenuje.

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

Newsletter

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij